Strona główna » Prawo » Nowe prawo

Nowe prawo

Wykaz oraz profesjonalne omówienia najnowszych zmian w prawie. Eksperci analizują wprowadzone w stanie prawnym zmiany i porównują je do stanu obowiązującego poprzednio.

Najnowsze zmiany w prawie

Rozporządzenie wprowadza następujące zmiany w procedurze udzielania kredytów studenckich:

Nowy termin składania wniosków o przyznanie kredytu oraz skrócenie terminu podpisania umów. W bieżącym roku wnioski będzie można składać w okresie od 15 sierpnia do 31 października 2016 r. (zamiast do 15 listopada). Zmianie uległ również ostateczny termin zawierania umów o kredyt. Został on skrócony z 31 marca do 31 grudnia 2016 r.

Możliwość składania wniosków przez osoby ubiegające się o przyjęcie na studia. O kredyt mogą ubiegać się – poza studentami i doktorantami – również kandydaci na studia, którzy rozpoczną je od października 2016 r. Bank będzie mógł rozpatrywać wnioski osób posiadających dokument potwierdzający przyjęcie na studia lub udział w rekrutacji na studia, a zawarcie umowy o kredyt będzie możliwe po uzyskaniu statusu studenta lub doktoranta.

Ustalenie maksymalnej wysokości dochodu na osobę w rodzinie uprawniającej do otrzymania kredytu na dany rok akademicki przed rozpoczęciem terminu składania wniosków. W roku akademickim 2016/2017 wysokość dochodu uprawniająca do otrzymania kredytu wynosi 2500 zł/osobę w rodzinie, co pozwoli na zawieranie umów kredytu po weryfikacji przez banki wnioskodawcy pod kątem zabezpieczenia spłaty kredytu. W kolejnych latach maksymalna wysokość miesięcznego dochodu na osobę w rodzinie będzie stanowiła kwotę ustaloną przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego na podstawie złożonych w poprzednim roku akademickim wniosków.

Uelastycznienie wysokości rat kredytu. W roku akademickim 2016/2017 student lub doktorant uzyska możliwość wyboru spośród czterech wysokości miesięcznej raty kredytu: 600 zł (rata podstawowa), 800 zł albo 1000 zł (rata podwyższona) i 400 zł (rata obniżona).

Możliwość zmiany wysokości miesięcznej raty kredytu w trakcie trwania umowy kredytowej. Kredytobiorca będzie mógł złożyć w banku wniosek o zwiększenie lub zmniejszenie raty kredytu w zależności od aktualnych potrzeb.

Źródło: www.nauka.gov.pl, stan z dnia 12 sierpnia 2016 r.

- Co więcej rodzi ryzyko, że pracodawcy będą chętnie korzystać ze stosowania minimalnej stawki jako wynagrodzenia zgodnego z obowiązującymi przepisami - zauważa Konfederacja Lewiatan oceniając projekt ustawy o praktykach absolwenckich.
Autorzy opinii przypominają, że do Sejmu wpłynął poselski projekt ustawy o praktykach absolwenckich. Celem nowelizacji ustawy jest pełna realizacja zalecenia Rady Europy w sprawie ram jakości dla staży. Projekt dotyczy praktyk odbywanych przez absolwentów, nie dotyczy zaś praktyk zawodowych będących elementem programu kształcenia formalnego lub kształcenia i szkolenia zawodowego, a zatem staży będących częścią akademickich lub zawodowych programów nauczania.

Czytaj: RPO: ustawa nie chroni absolwentów na praktykach>>>

- Praktyka absolwencka może być odbywana tylko odpłatnie. Naszym zdaniem to niewątpliwie krok w dobrym kierunku. Określono też minimalną wysokość świadczenia pieniężnego, jakie powinien otrzymywać praktykant tj. 20 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę, co daje ponad 300 złotych miesięcznie na rękę. Pomimo tego, że z punktu widzenia absolwenta wynagrodzenie nie jest najistotniejszym kryterium w przypadku odbywanej praktyki - liczy się, bowiem przede wszystkim doświadczenie jakie dzięki praktyce młody człowiek zdobywa, jak też potencjalna możliwość późniejszego zatrudnienia u pracodawcy - organizatora praktyk - to jednak określenie minimalnego wynagrodzenia na tak niskim poziomie, niewiele zmieni w sytuacji młodych osób - mówi Anna Kapłon, ekspertka Lewiatana.
Projekt przewiduje pozostawienie dotychczasowej, maksymalnej wysokości świadczenia, które nie może przekraczać dwukrotności minimalnego wynagrodzenia. W opinii Lewiatana ustawowe określenie maksimum nie wydaje się dobrym rozwiązaniem. Warto byłoby pozostawić w gestii pracodawców ustalenie wartości wypłacanego wynagrodzenia, albowiem zdarza się, iż wartość wykonywanej przez praktykanta pracy jest wyższa od ustawowego maksimum. Poza tym zarówno w przypadku określonego w projekcie minimum jak i maksimum - wysokość wynagrodzenia powinna korelować z obowiązującą u danego pracodawcy siatką płac.
Oprócz tych zmian, projekt zakłada również, iż podmiot przyjmujący na praktykę zobowiązany jest do wyznaczenia osoby, która będzie pełnić rolę opiekuna praktykanta - kierującego wykonywaniem przez niego zadań oraz monitorującego i oceniającego jego postępy. - Według projektu jeden opiekun będzie mógł objąć opieką maksymalnie trzech praktykantów. Wydaje się, że ta propozycja nie spotka się z entuzjazmem po stronie wszystkich pracodawców. Można bowiem wyobrazić sobie sytuację, w której w danym przedsiębiorstwie zostanie skierowana specjalnie do opieki nad wszystkimi praktykantami jedna osoba, która w sposób rzetelny będzie w stanie kierować oraz nadzorować pracę większej liczby praktykantów – czytamy w opinii.
 

W sądzie za studenta zapłacą rodzice

Student, który jest na utrzymaniu rodziców nie ma obowiązku uiszczania opłaty za wniesienie swojej skargi do sądu. Pozostałe koszty sądowe powinien pokryć jednak rodzić. Tak wynika z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie.  

Studentka złożyła z pomocą profesjonalnego pełnomocnika skargę na decyzję rektora dotyczącej skreślenia jej z listy studentów. Wraz z zarzutami zawarła wniosek o zwolnienie jej w całości z kosztów sądowych. Kobieta podała, że jest studentką, jednak nie pracuje. Natomiast ze względu na specyficzną sytuację na uczelni nie może zarejestrować się jako osoba bezrobotna.

Dodała, że jest na utrzymaniu matki, która przebywa za granicą i zarabia, wykonując prace dorywcze. Wyjaśniła również, że zamieszkuje w domu rodzinnym, a matka przesyła jej niewielkie kwoty pieniężne, starczące zaledwie na utrzymanie. Kobieta miesięczne koszty studenckiego życia, obejmujące wydatki na wyżywienie, odzież i Internet oszacowała na około dziewięćset złotych, plus około sto złotych na telefon komórkowy.
 
Referendarz sądowy krakowskiego WSA oddalił wniosek o zwolnienie z kosztów sądowych, doręczając odpis postanowienia pełnomocnikowi. Kobieta jednak w czerwcu bieżącego roku wniosła sprzeciw sama.
 
Wyjaśniła, że opłaty na utrzymanie domu ponosi matka i to od niej dostaje miesięcznie kwotę około sześciuset-siedmiuset złotych na zakup jedzenia, środków higienicznych i odzieży. Podała również, że musi się leczyć, przez co na lekarstwa wydaje prawie sto złotych. 
 
WSA 26 czerwca 2014 roku zwolnił jedynie od wpisu sądowego, a w pozostałym zakresie sprzeciw oddalił.
 
Stwierdził, że zgodnie z przepisami Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, przyznanie prawa pomocy osobie fizycznej w zakresie całkowitym następuje, gdy osoba ta wykaże, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania, zaś w zakresie częściowym, gdy wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny.
 
WSA orzekł, że całkowite zwolnienie od kosztów sądowych jest nie możliwe. Zdaniem sądu kobieta, której matka uzyskuje dochód z prac wykonywanych za granicą, jest w stanie w dłuższej perspektywie zgromadzić potrzebne środki finansowe dla pokrycia ewentualnych, przyszłych kosztów sądowych, jak również w przypadku pojawienia się nowych wydatków może ponownie złożyć wniosek o przyznanie prawa pomocy. Taka prośba zostanie rozpatrzona z uwzględnieniem zaktualizowanej sytuacji majątkowej (III SA/Kr 637/14).
Źródło: Rzeczpospolita
Polecamy: