Strona główna » Odrzucenie pozwu, zwrot pozwu oraz oddalenie powództwa

Odrzucenie pozwu, zwrot pozwu oraz oddalenie powództwa

14.01.15

Czym jest pozew a czym jest powództwo. Dlaczego sąd jedno odrzuca a drugie oddala. Klienci, w szczególności nie będący prawnikami, z kręgu common law mają trudności z przyswojeniem sobie tego rozróżnienia – zauważa mecenas Piotr Staroń, Partner Zarządzający z kancelarii Staroń & Partners. 

articleImage: Odrzucenie pozwu, zwrot pozwu oraz oddalenie powództwa fot. Thinkstock

W moim przekonaniu rozróżnienie na odrzucenie pozwu i oddalenie powództwa zostało wprowadzone w dwojakim celu: po pierwsze po to, aby studenci prawa nawet na czwartym roku studiów oblewali egzamin z postępowania cywilnego. Po drugie, aby studenci, którzy ukończyli prawo, mogli śmiać się z dziennikarzy, którzy czasami mylą te pojęcia i używają ich w taki sposób jak studenci prawa, którzy oblali egzamin. W gazetach możemy spotkać określenia: "sąd odrzucił powództwo", "sąd odrzucił żądania powoda" albo "sąd oddalił pozew".

Czym jest pozew a czym jest powództwo. Dlaczego sąd jedno odrzuca a drugie oddala. Klienci, w szczególności nie będący prawnikami, z kręgu common law mają trudności z przyswojeniem sobie tego rozróżnienia. W tłumaczeniu na język angielski pojęcia te brzmią jeszcze bardziej niezrozumiale: throw away, reject, dissmiss. Słowa same w sobie nic w tym przypadku nie znaczą. Odrzucenie jak odrzucenie piłki, oddalenie jak oddalenie niebezpieczeństwa. Jedno i drugie oznacza pozbycie się czegoś. Jednak takie czysto semantyczne próby zrozumienia prowadzą donikąd.

Wyobraźmy sobie, że pozew do powództwa ma się tak, jak torba do jej zawartości. Pozew to nasza torba. Powództwo to treść pozwu - moje żądanie, np. by sąd zasądził mi 10 tys. PLN. Powództwo to zawartość torby, dajmy na to - jabłka. Żądam, aby sąd zasądził mi jabłka znajdujące się torbie. Ale przepisy mówią, że sąd może obejrzeć jabłka i sprawdzić, czy mi się należą, tylko wtedy jeśli torba ma określony kształt. Jeśli ma inny, sąd nie może się zajmować moją torbą i dlatego zrzuca ją z taśmy czyli odrzuca pozew. W takim przypadku sąd nie zajmuje się w ogóle zawartością torby, czyli moim żądaniem.

Przeczytaj także: Staroń: trzeba być lubianym, aby wygrać

Kiedy zatem torba ma nieodpowiedni kształt, czyli - kiedy sąd odrzuci pozew? Może tak być w czterech przypadkach:

• Po pierwsze jeśli pozwę, kogoś kto nie może być stroną w sporze. Na przykład jeśli pozwałbym psa o to, żeby zwrócił mi koszty utrzymania. Wiadomo, że pies, nie może być stroną procesu sądowego. Podobnie gdybym pozwał np. komitent rodzicielski lub inny twór, który nie może być stroną procesu. To samo działa w drugą stronę, gdyby pies lub kot pozwał mnie. Mówimy inaczej, że pies, kot oraz komitet rodzicielski nie mają zdolności sądowej. Istnieje wiele innych tworów, które nie mogą być stroną procesu sądowego.

• Po drugie, sąd odrzuci pozew, jeśli sprawa nie dotyczy danego kraju. Na przykład jeśli Grek pozwałby do polskiego sądu Niemca o zapłatę za pobyt w hotelu w Grecji, przy czym ani Grek, ani Niemiec nie mają z Polską nic wspólnego, a w szczególności żaden z nich nie mieszka w Polsce ani nie ma w Polsce żadnego majątku. Albo gdyby Chińczyk mieszkający w Pekinie pozwał do polskiego sądu innego Chińczyka mieszkającego w Pekinie o zapłatę za psa kupionego na targu w Pekinie, i żaden z nich nie miałby z Polską nic wspólnego, podobnie jak Grek i Niemiec. Mówimy wtedy, że w sprawach tych nie ma jurysdykcji sądów polskich. Czyli, że sądy polskie nie mają kompetencji do rozpoznawania tego typu sprawy.

• Po trzecie, sąd odrzuci pozew dotyczący sprawy, która w ogóle nie należy do kompetencji sądu. Jeśli wniosę do sądu pozew, w którym pozwę Prezydenta RP o przyznanie mi obywatelstwa polskiego, sąd odrzuci mój pozew z uzasadnieniem, że tego typu sprawa nie należy do kompetencji sądów. Jeśli wniosę do sądu pozew przeciwko Urzędowi Skarbowemu o zwrot nadpłaconego podatku VAT, sąd odrzuci go z tego samego powodu. Podobnie jeśli wniosę do sądu pozew przeciwko burmistrzowi gminy o zmianę nazwiska lub gdy napiszę w nim odwołanie od decyzji podatkowej urzędu skarbowego. Albo gdy odwołam się do sądu rejonowego, okręgowego lub apelacyjnego od decyzji administracyjnej dotyczącej pozwolenia na budowę. We wszystkich tego typu sprawach sąd odrzuci mój pozew, ponieważ w sprawach tych nie jest dopuszczalna drogą sądowa czyli nie należą one do kompetencji sądów powszechnych tj. rejonowych, okręgowych lub apelacyjnych. Skoro droga sądowa jest niedopuszczalna, sąd w ogóle nie może badać, czy słusznie domagam się, aby moje nazwisko zostało zmienione na inne itd.

• Po czwarte, sąd odrzuci pozew, jeśli pozwałbym firmę X o zapłatę 10 tys. PLN na podstawie umowy, którą zawarłem z tą firmą, pomimo, że firmę tę pozwałem o tę samą kwotę na podstawie tej samej umowy już wcześniej i sprawa jest w toku albo została już prawomocnie rozstrzygnięta. Sąd odrzuci pozew zawsze, gdy żądam tego samego, czego już zażądałem we wcześniejszym pozwie na podstawie tych samych okoliczności.

Jeśli nie zachodzi żaden z powyższych przypadków, oznacza to, że nasza torba ma odpowiedni kształt i sąd może przystąpić do sprawdzenia zasadności mojego żądania. Sąd sprawdza jabłka i jeśli są takie jak mi się należą, zasądza mi je, czyli uwzględnia powództwo. Jeśli jabłka nie należą mi się, sąd oddala powództwo czyli odmawia mi zasądzenia jabłek.

Może być też tak, że sąd zwróci mój pozew, czyli odeśle mi torbę z powrotem. Zrobi tak wtedy, gdy torba nie jest oznakowana i opisana zgodnie z przepisami czyli nie opisałem prawidłowo pozwu lub nie wniosłem stosownej opłaty. Jeśli sąd zwróci pozew, mogę poprawić jego oznakowanie lub opłacić go i jeszcze raz wysłać do sądu. Wtedy sąd znowu sprawdzi, czy torba ma odpowiedni kształt i, jeśli tak będzie, zbada jej zawartość.

Reasumując:
• sąd odrzuca pozew, gdy nie może się nim zajmować
• sąd oddala powództwo, gdy uzna, że to czego żądam, nie należy mi się
• sąd zwraca pozew, gdy nie jest on należycie opisany lub opłacony

Przeczytaj także: Praktyczne o tworzeniu pism procesowych


A jaka jest różnica między odrzuceniem pozwu a oddaleniem powództwa z punktu widzenia zwykłego obywatela? Moim zdaniem jest mniej więcej taka jak między wodą o temperaturze 99 st. C oraz wodą o temperaturze 100 st. C, czyli nieistotna. Zwykły obywatel w każdym przypadku przegrywa sprawę, albo w każdym przypadku jest poparzony. Może jedynie w przypadku oddalenia powództwa nie da się już bardziej przegrać, tak jak w przypadku wody o temperaturze 100 st. C nie da się już bardziej poparzyć.

Mecenas Piotr Staroń, Partner Zarządzający z kancelarii Staroń & Partners
 

14.01.15
Skomentowano 1 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Nowy LEX Student Prawa
Zapisz się na newsletter
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE