Wyobraźmy sobie teraz idealnego przedstawiciela „gatunku inteligent”: niech będzie to lekarz... albo prawnik, może ekonomista... Nie, zostańmy przy lekarzu. Jak wygląda? Bystre, ciekawskie, aczkolwiek zmęczone spojrzenie od długiego czytania po nocach, oczy skryte za szkłami, elegancki ubiór, włosy lekko potargane przez wiatr. O! Właśnie wyszedł z pracy. Dokąd teraz zmierza nasz...
Czytaj więcej »